201610.17
Kategoria Publikacje

Analizy geoinformacyjne w profilaktyce antyterrorystycznej


Tomasz Bajerowski

Tomasz J. Bajerowski

Jedna z najstarszych maksym głosi, że lepiej zapobiegać niż leczyć. W tym sensie, odpowiednio wczesne rozpoznanie zagrożeń jest podstawą skutecznych działań przeciwterrorystycznych. Stwierdzenie to jest zgodne z ideą podejścia proaktywnego do zwalczania terroryzmu, a biorąc pod uwagę spostrzeżenie, że takie podejście jest lepsze od podejścia reaktywnego – „leczącego skutki”, rozpoznawaniu zagrożeń terrorystycznych powinno się poświęcać maksymalnie dużo sił i środków eksplorując nawet pozornie najbardziej odległe dziedziny wiedzy.

Zagrożenia wywołują ludzie, ale jeśli celem terroru jest spowodowanie maksymalnego efektu, to niezmiernie istotne jest uświadomienie sobie, że będą oni dobierać (wybierać) na miejsca swych przedsięwzięć takie, które wywołają ten maksymalny efekt – czyli maksymalne zniszczenia… (patrz tragiczny, ale już klasyczny atak 11/9 na WTC). Przyjmuje się, że taktyka terrorystyczna, wśród wielu cech wyróżniających ją na tle taktyki pojmowanej „klasycznie”, charakteryzuje się prawie pewną niemożliwością przewidzenia czasu i miejsca zamachu. Inna „odwieczna” reguła walki mówi, że jeśli chcesz kogoś zwalczyć, zwłaszcza jeśli masz do czynienia z przeciwnikiem niekonwencjonalnym i w znacznym stopniu nieprzewidywalnym, musisz starać się myśleć tak, jak on…

Jak jednak postawić się w roli kogoś nieprzewidywalnego?

Chociaż zadanie takie jest minimalnie prawdopodobne, to jednak jest możliwe. Już podjęcie próby takiego podejścia zwiększa to prawdopodobieństwo, a jeśli dodatkowo jesteśmy w posiadaniu nawet szczątkowych informacji  charakteryzujących przeszłe zdarzenia możemy to prawdopodobieństwo maksymalizować do użytecznych wartości. O ile środki i czas przeprowadzenia ataku, czy szerzej rzecz ujmując doprowadzenia do sytuacji kryzysowej, są najmniej przewidywalne, to cele takich ataków można jednak w znacznym stopniu przewidzieć – celem ataków terrorystycznych są przecież obiekty, których zniszczenie, zakłócenie ich funkcjonowania itp. ma przynieść maksymalne skutki przy – zwykle – zastosowaniu minimalnych sił i środków.

Jeden atak samobójczy, to w pewnym sensie, minimum środków. Osobnik prawie niemożliwy do wcześniejszego zidentyfikowania, ale miejsca w których może dojść do ataku charakteryzują się pewnymi cechami, które tego osobnika niejako „przyciągną” same.  Swoista kumulacja odpowiednich cech przestrzeni, ich zbiór, wygeneruje wystarczająco „atrakcyjny” (w sensie przyciągania: attract) obszar do realizacji ataku – obszar, który nawiązując do teorii chaosu deterministycznego z powodzeniem można nazwać właśnie atraktorem.

Można więc przyjąć tezę, że ten wybór – typowanie miejsc ataku – nie jest „przypadkowy” w tym sensie, że jest przewidywalny.

Biorąc pod uwagę, że współczesny terroryzm, to nie odosobnione, nieinteligentne i przypadkowo działające grupy, a system inteligentnych, sieciowo zorganizowanych ogniw-węzłów, zarządzanych profesjonalnie, stosowanie klasycznych metod statystycznych do stawiania użytecznych prognoz stało się niewystarczające – nieadekwatne. Stąd spotykane w literaturze przedmiotu propozycje stosowania np. teorii gier i innych zaawansowanych teorii matematycznych oraz często prezentowany pogląd, że cechy przestrzeni, które raz okazały się istotne ze względu na skuteczność przeprowadzonego ataku, nie będą brane pod uwagę przez inteligentną organizację terrorystyczną, chociażby dlatego, że zostały one dobrze przeanalizowane przez siły przeciwterrorystyczne prowadząc do wypracowania odpowiedniej strategii przeciwdziałania.

Wcale jednak tak być nie musi. Nie musi być tak, że cele i cechy stanowiące „podstawę” przeszłych ataków, nie będą brane pod uwagę przez terrorystów mimo świadomości, że cele te (lub podobne) i cechy są już znane i rozpracowane… „Najciemniej jest pod latarnią”, a zaskoczenie zawsze było i będzie podstawowym atutem powodzenia każdego ataku!

Cele najmniej prawdopodobne i najbardziej prawdopodobne mają jednakową wagę. Po drugie, zgodnie z teorią chaosu deterministycznego, jeśli coś zdarzyło się raz, z całą pewnością zdarzy się ponownie, bo chociaż jest nieprawdopodobne, to jest możliwe…

W kontekście takich rozważań, analiza cech przestrzeni, które mogą sprzyjać atakom terrorystycznym, czy wręcz je wywoływać, nie jest pozbawiona sensu – nawet jeśli tylko raz mogłaby zapobiec takiemu zdarzeniu.

Przestrzeń i geoinformacja

Przestrzeń charakteryzuje się niezliczoną praktycznie liczbą cech. Jak już wspomniano wyżej, kumulacja pewnych cech przestrzeni przyjmujących określony stan powoduje, że miejsca takie nie tyle są typowane jako atrakcyjne, a niejako same „się narzucają” aktywnie przyciągając pewne zdarzenia.

bridge

Source: google maps by Tomasz Zając

Można więc również przyjąć tezę, że przestrzeń poprzez charakterystykę cech występujących (nagromadzonych) w określonych miejscach, wywołuje (generuje) różnorodne zagrożenia – w tym terrorystyczne.  Można potraktować ją, jako twór aktywny, który w zależności od stanu kolekcji tych cech wygeneruje zagrożenia w większym lub mniejszym stopniu. Odpowiednio wczesna identyfikacja takich miejsc musi prowadzić do użytecznej minimalizacji nieprzewidywalności ataków terrorystycznych.

Zagrożenia te nie mają jednak charakteru deterministycznego, podobnie  jak zdecydowana większość zjawisk w realnym, dynamicznym i skomplikowanym świecie, stąd określenie stopni potencjalnych zagrożeń generowanych przez zbiory (kolekcje) cech przestrzeni musi przyjmować postać określania prawdopodobieństw pojawienia się tych zagrożeń.

Charakter deterministyczny mają natomiast realnie istniejące, dające się zidentyfikować, ocenić i zwaloryzować cechy przestrzeni.

Odpowiednio wczesne rozpoznanie takich miejsc, polegające na identyfikacji, inwentaryzacji oraz ocenie i waloryzacji cech przestrzeni pozwoli na wytypowanie miejsc „szczególnej troski” – atraktorów, dla których można przygotować scenariusze działań realizacyjnych na wypadek, gdy zagrożenie potencjalne i jedynie wysoce prawdopodobne, stanie się realne (profilaktyka).

Procedura taka mieści się w zakresie działań przeciwterrorystycznych i obejmuje (pokrywa) na pewno monitorowanie fazy planowania i przygotowania zamachu.

Inna korzyść takiego działania polega na tym, że znając zbiory cech przestrzeni, które generują różnorodne zagrożenia, można przygotować odpowiednie procedury i wytyczne, które wprowadzone do systemu planowania przestrzennego, mogą osłabiać kumulację cech niekorzystnych lub nawet całkowicie znosić (rozładowywać) takie zagrożenia już na etapie kształtowania przestrzeni planistycznej (szczególnie ważne jest to, z oczywistych względów, w odniesieniu do obszarów zurbanizowanych) – bardzo wczesna profilaktyka.

Współczesne metody, techniki i sposoby pozyskiwania informacji przestrzennych (geoinformacji) pozwalają na działania w czasie rzeczywistym, natomiast metody oceny i waloryzacji cech przestrzeni umożliwiają skuteczne typowanie miejsc charakteryzujących się zróżnicowanym prawdopodobieństwem zaistnienia zagrożeń generowanych przez niekorzystne konfiguracje cech przestrzeni skoncentrowanych w określonych miejscach – typowanie atraktorów zamachów terrorystycznych. Tak więc działania przeciwterrorystyczne, polegające na wczesnym rozpoznaniu miejsc kumulujących (sprzyjających – wywołujących) takie zagrożenia, pozwolą na optymalizację przygotowania sił i środków antyterrorystycznych, ale jednocześnie mogą spowodować lepsze planowanie, projektowanie i zagospodarowywanie realnej przestrzeni planistycznej. Połączenie powyższych przedsięwzięć w strukturze sieciowej pozwoli z kolei, na zbudowanie lub wzmocnienie współczesnego systemu rozładowywania (neutralizacji) sytuacji kryzysowych.

Wypracowanie metod analizowania cech przestrzeni w celu opisanym wyżej jest więc niezmiernie ważne, jeśli cytowana na wstępie maksyma ma mieć sens praktyczny. Wypracowanie metod dynamicznej analizy geoinformacji pozyskiwanych w czasie rzeczywistym, w trakcie rozwijającej się już sytuacji kryzysowej wynikającej z ataku terrorystycznego, pozwoli na optymalizację bezpośrednich działań realizacyjnych – ale to temat na odrębne rozważania.

Nic co istnieje, nie istnieje poza przestrzenią. Wszystko jest w niej zanurzone. Przestrzeń w swojej naturalnej (czy pierwotnej) postaci wymuszała (warunkowała) zawsze nasze postępowanie – jeśli chcieliśmy się w niej przemieszczać czy robić cokolwiek. Jej cechy to wymuszały – na przykład można wejść na górę w linii jej maksymalnego spadku. Wejdziemy prawdopodobnie szybko – chyba, że góra jest wysoka, ale wejdziemy zmęczeni. Możemy jednak wejść zakosami – wtedy wejdziemy wolniej, ale zdecydowanie mniej lub wcale nie zmęczeni. Optymalizacja przemieszczania się w przestrzeni – optymalizacja działania w niej wiąże się zatem zawsze z wyborem optymalnej drogi pokonywania przestrzeni, czy też optymalizacji korzystania z jej cech i (lub) wiedzy o nich. Wybór zakosów na tyle stromych, żeby zarówno czas wejścia, jak i nasze zmęczenie były akceptowalne – to właśnie optymalizacja trasy podejścia… Jest to przykład biernego korzystania z cech przestrzeni.

Obecnie mamy jednak możliwość również aktywnego korzystania z jej cech (z wiedzy o ich stanie). W większości przypadków nie musimy się dzisiaj ograniczać do dostosowywania naszego postępowania do zastanego stanu cech przestrzeni. Możemy je interpretować, oceniać i kwalifikować pod kątem naszych potrzeb, możemy je „czytać”, a w następstwie możemy je modyfikować – planować, projektować i urządzać.

Mamy więc dualne podejście do przestrzeni – bierne i aktywne. W bezpośrednich działaniach antyterrorystycznych zwykle istotniejsze jest to pierwsze, to drugie niezbędne jest w przypadku planowania i urządzania przestrzeni bezpiecznej oraz w działaniach przeciwterrorystycznych. To drugie zwykle wynika z doświadczeń zebranych w tym pierwszym…

Jak wspomniano wyżej, cech przestrzeni jest w zasadzie nieskończenie wiele. Od nas – od naszych potrzeb wykorzystywania tych cech do naszych celów zależy jaką ich użyteczną liczbę przyjmiemy w naszych analizach.

W przedsięwzięciach i analizach przeciwterrorystycznych istotne są cechy, które sprzyjają kumulacji zagrożeń oraz takie, które to zagrożenie eliminują – które są które, i które jak, i z jaką siłą takie zagrożenia tworzą?

street

Source: flickr.com by Antonio Fucito, CC BY-SA 2.0

Przestrzeń „sama w sobie” nie jest ani bezpieczna, ani niebezpieczna – jest neutralna. Dopiero relacja człowiek-przestrzeń sprawia, że każda jej własność (cecha) nabiera antropogenicznego znaczenia, nabiera wartości przestając być neutralną. Wartość przestrzeni może z kolei być interpretowana bardzo różnie, w zależności od celu w jakim jest przez nas analizowana. Te same cechy przestrzeni mogą być zarówno „groźne”, jak i przyjazne. Dobrze urządzone skrzyżowanie ulic ułatwia nam codzienne życie. Skrzyżowanie ulic jest jednocześnie cechą przestrzenną samą w sobie oraz zbiorem cech szczegółowych wynikających wprost z technicznych szczegółów jego konstrukcji – może być np. jednopoziomowe lub dwupoziomowe, może być skrzyżowaniem dwóch ulic, ale może być skrzyżowaniem kilku, może być skrzyżowaniem ulicy głównej z podrzędną albo ulic równorzędnych, czy wreszcie ulic o dużym natężeniu ruchu lub o małym… Każde stanowi inny problem w procedurach rozładowywania stanów kryzysowych, które mogą się na nich pojawić, chociaż w zgrubnym podejściu są to „tylko” skrzyżowania ulic.

Skrzyżowanie ulic może też być celem ataku terrorystycznego, który przeprowadzony w godzinach szczytu, w zależności od wagi tego skrzyżowania w układzie komunikacyjnym miasta, może wywołać większe lub mniejsze skutki – a przeważnie terrorystom zależy na maksymalizacji tych skutków…

Tak więc „atrakcyjnie” urządzone skrzyżowanie ulic generuje potencjalne zagrożenie atakiem terrorystycznym, zwiększa prawdopodobieństwo przeprowadzenia ataku w tym właśnie miejscu wraz z narastającą kumulacją cech szczegółowych, które sprzyjają maksymalizacji negatywnych skutków takiego ataku –  a te cechy można przecież odpowiednio wcześnie rozpoznać. Można wytypować takie miejsce i wcześniej przygotować scenariusze rozładowania sytuacji kryzysowych, na wypadek gdyby się pojawiły. Kryzysowe zarządzanie przestrzenią wymaga więc znajomości miejsc, które charakteryzują się wysokim ryzykiem generowania sytuacji kryzysowej określanym wartością prawdopodobieństwa jej zaistnienia.

Prawdopodobieństwo takie określa się zwykle jako możliwość zajścia jakiegoś zjawiska (zdarzenia) na podstawie obserwacji historii (przeszłości) – jego wartość  określają zdarzenia wcześniejsze.

Oszacowanie prawdopodobieństwa pojawienia się w określonych miejscach atraktorów ataków terrorystycznych wymaga:

1. po pierwsze utworzenia macierzy zagrożeń Mz, utworzonej zgodnie z ideą przyczynowości probabilistycznej – coś wcześniejszego przyczynia się do czegoś późniejszego, bo należy do jego historii, ale nie wywołuje tego czegoś późniejszego na pewno,
2. po drugie identyfikacji tych miejsc i inwentaryzacji cech generujących zagrożenia – utworzenia macierzy inwentaryzacyjnej I,
3. po trzecie przemnożenia macierzy I przez macierz Mz w celu uzyskania macierzy wynikowej pozostającej w bezpośredniej koincydencji z numeryczną mapą terenu.

Macierze zagrożeń

Szacowanie wartości wspomnianych wyżej prawdopodobieństw jest najistotniejszym zagadnieniem. Można tego dokonać poddając analizie zdarzenia zaobserwowane historycznie lub metodą ekspertów, która notabene również wynika z obserwacji historii pewnych zdarzeń przetworzonej przez ekspertów z odpowiednim doświadczeniem na użyteczną wiedzę ekspercką. Wartość prawdopodobieństwa „wystarczająca” do podjęcia decyzji, co do zakwalifikowania danego obszaru do różnych kategorii stanu zagrożeń, zależy od liczby cech terenu (przestrzeni) sprzyjających (generujących) zagrożeniom oraz od liczby rodzajów ataków terrorystycznych branych pod uwagę.

Wartość prawdopodobieństwa pojawienia się na danym obszarze określonych stanów zagrożeń można oszacować wykorzystując do analizy przestrzeni macierze cech wywołujących potencjalne zagrożenia, które mogą być nazwane macierzami zagrożeń, a które są modyfikacją macierzy wpływu. Nie wdając się w tym miejscu w szczegóły można stwierdzić, że problem identyfikacji obszarów charakteryzujących się zróżnicowanym stopniem zagrożeń atakami terrorystycznymi można rozwiązać stosując wspomniane wyżej macierze wpływu, które odpowiednio zmodyfikowane przyjmą postać macierzy zagrożeń.

Macierz wpływu jest tablicą zawierającą w wierszach listę cech przestrzeni uznanych przez ekspertów za istotne ze względu na analizowane zagadnienie – tu, ze względu na możliwości przeprowadzenia różnych rodzajów ataków terrorystycznych, natomiast w kolumnach listę możliwych scenariuszy zdarzeń – w naszym przypadku np. rodzaje ataków terrorystycznych branych pod uwagę w odniesieniu do analizowanej przestrzeni. Przecięcie wiersza z kolumną stanowi komórkę, w której zawarta jest liczbowa reprezentacja prawdopodobieństwa (oszacowanego przez ekspertów lub wyliczonego częstościowo na podstawie zdarzeń zaistniałych w przeszłości), które określa „w jakim stopniu” dana cecha przestrzeni pozostająca w określonym stanie sprzyja danemu rodzajowi ataku terrorystycznego. Cech w przestrzeni jest wiele, rodzajów ataków może być branych pod uwagę kilka lub kilkanaście. Nagromadzenie różnorodnych cech sprzyja zatem różnym atakom w również zróżnicowanym stopniu – prawdopodobieństwo przeprowadzenia danego rodzaju ataku zależy od nagromadzenia tych cech w danym miejscu (na danym obszarze) i oczywiście wzrasta wraz ze wzrostem liczby tych cech. Inwentaryzacja tych cech w realnej przestrzeni pozwoli zatem na wykorzystanie macierzy zagrożeń do identyfikacji obszarów (miejsc), które charakteryzują się zwiększonym (i zróżnicowanym) prawdopodobieństwem przeprowadzenia różnych rodzajów ataków terrorystycznych. To z oczywistych względów pozwoli na optymalizację wszystkich przedsięwzięć przeciwterrorystycznych, zgodnie z ideą podejścia proaktywnego do zwalczania terroryzmu.

Należy jednak pamiętać o tym, że:

a) macierz zagrożeń będzie poprawna diagnostycznie jedynie w odniesieniu do określonego obszaru. Nie ma i nie może mieć charakteru uniwersalnego, ponieważ jeśli odnosi się do zróżnicowanej przestrzeni realnej, to musi uwzględniać indywidualne cechy i zróżnicowanie lokalne. Oznacza to, że przykładowo macierz zagrożeń terrorystycznych opracowana dla Warszawy nie będzie adekwatna dla obszaru Trójmiasta czy Olsztyna (jej postać będzie zależna np. od stopnia urbanizacji analizowanego obszaru),

b) macierz zagrożeń poprawna diagnostycznie dla danego obszaru będzie rzeczywiście użyteczna, jeśli będzie aktualizowana „w czasie rzeczywistym”. Wciąż zmieniają się przecież cechy przestrzeni, cele oraz rodzaje ataków terrorystycznych. Macierz zagrożeń musi być wzbogacana na bieżąco o nowe cechy i nowe możliwości wywoływania kryzysu terrorystycznego, a przede wszystkim o informacje o wynikających z tego zależnościach zilustrowanych w postaci oszacowanych prawdopodobieństw zaistnienia ataków.

Podsumowanie

Podejście proaktywne w kryzysowym zarządzaniu przestrzenią wymaga znajomości miejsc, które charakteryzują się wysokim ryzykiem generowania sytuacji kryzysowej, w tym kryzysu terrorystycznego. Wiele z nich stanowi elementy infrastruktury krytycznej.

Są to miejsca szczególnie nadające się przykładowo do:

1. umieszczania ładunków wybuchowych (kryterium maksymalizacji strat),
2. dokonywania ataków zakładniczych (kryterium maksymalizacji efektów),
3. dokonywania ataków biologicznych, promieniotwórczych, chemicznych itp. (kryterium rozległości maksymalizacji strat oraz maksymalizacji efektów),
4. itd.

Odpowiednio wczesna identyfikacja takich miejsc, wymaga przede wszystkim znajomości cech przestrzeni (pozyskiwanie i interpretacja geoinformacji), które sprzyjają działaniom wywołującym kryzys, a nawet w pewnym sensie  go wywołują oraz przeprowadzenia szacunków prawdopodobieństw wyboru tych, a nie innych, podobnie „zagrożonych” miejsc (utworzenie macierzy zagrożeń). Znajomość takich miejsc pozwoli na opracowanie dla nich oraz ich istotnego otoczenia dynamicznej mapy numerycznej, która albo będzie stanowiła uzupełnienie istniejącego na danym obszarze systemu informacji przestrzennej, albo będzie tworzyła nowy, niezależny system informacji przestrzennej specjalnego przeznaczenia.

System taki powinien zawierać informacje o wszystkich, dostępnych, miejscach (obiektach), zinwentaryzowanych „pod kątem” cech istotnych z punktu widzenia szybkiego (optymalnego) rozładowania sytuacji kryzysowej – przykładowo wszystkie informacje np. o materiałach budowlanych, nawierzchni ciągów komunikacyjnych, grubości ścian, kierunku otwierania drzwi, wizur z okien, widoczności „przez” okna, itd. Utworzenie takiego systemu o charakterze dynamicznym, wymaga też opracowania lub zaimplementowania metod optymalizacji podejmowania decyzji w warunkach ryzyka i niepewności oraz szybko zmieniających się parametrów cech przestrzeni (pozyskiwanie i interpretacja geoinformacji) – na wzór idei funkcjonowania „automapy GPS”, która w czasie rzeczywistym wyszukuje nowe połączenie komunikacyjne po „zablokowaniu” wypracowanej drogi.

Pozyskiwanie i interpretacja geoinformacji (cech), które okażą się istotnymi cechami diagnostycznymi pozwalającymi na sprawne funkcjonowanie takiego systemu informacji przestrzennej, powinno stanowić również punkt wyjścia do opracowania wytycznych do sporządzania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego – planów przestrzeni bezpiecznej – czyli minimalizującej możliwości wywoływania stanów kryzysowych wynikających z wzajemnych relacji i korelacji zachodzącymi między tymi cechami.

W swojej ofercie posiadamy szczegółowe szkolenie z metod analiz geoinformacyjnych. Ze szkolenia można się między innymi dowiedzieć jak praktycznie wykorzystywać geoinformacje w biznesie lub zarządzaniu kryzysowym, jak wyglądają opisywane macierze zagrożeń oraz najważniejsze – w jaki sposób się je tworzy. Pod rozwagę podaję.

Tomasz J. Bajerowski